Social



wtorek, 9 czerwca 2015

Na wakacje? Tylko na Podlasie!


Zula nagle się zatrzymała wciągając głośno powietrze. Wydała mi się nieco zdenerwowana. 
Zdziwiło mnie to, bo na żadne z dzikich zwierząt jakie do tej pory spotkałyśmy, nie reagowała strachem. Na wszelki wypadek szybko zapięłam ją na smycz. Już raz w geście samobójczym pobiegła za dużym odyńcem, przyprawiając mnie o atak serca. Przeszłyśmy parę kroków rozglądając się pilnie wokół siebie. Moją uwagę przykuł dziwnie wyglądający pieniek leżący pod drzewem. Na pierwszy rzut oka przypominał mi dzika, więc jeszcze mocniej złapałam psa. Nagle pieniek wstał obrzucając mnie szybkim spojrzeniem. Po dwóch sekundach dosłownie rozpłynął się między drzewami. 
Dopiero teraz usłyszałam jak głośno bije mi serce. Po pobliskiej drodze przejechał samochód.
Drżącymi rękami wyjęłam telefon.
- Mamo, właśnie widziałam wilka

Dzisiaj chcę się przyjrzeć nieco bliżej mojemu ukochanemu miejscu jakim jest 
północno - wschodni region Polski. Podlasie. Spędzam tam niemal każdy dłuższy weekend,
święta, a także wakacje. Za każdym razem wracam tam z radością, bo dotychczas nie znalazłam miejsca które mój pies pokochałby tak jak to. Już niejeden raz musiałam za Zulą biegać po działce, bo ta na widok samochodu i wielkich walizek, zwyczajnie uciekała.



Województwo podlaskie jest jednym z najbiedniejszych w naszym kraju. 
Młodzi stamtąd uciekają, poza sezonem można przejść przez wieś nie spotykając nikogo. Gdzieniegdzie pod sklepami widać ławeczki, jakby żywcem wyjęte z serialowych Wilkowyi. 
Czas tu płynie spokojnie, nikomu się nigdzie nie spieszy. 
Więc jak to jest możliwe, że mnie tak ciągnie do tej dziury?


* * *
Po pierwsze przyroda. Odwiedzam wiele miejsc w Polsce, ale podlaska przyroda jest jedyna w swoim rodzaju. Klimat jest tu zupełnie inny niż w Warszawie. W zimie temperatury schodzą poniżej -20 stopni Celsjusza, a w lecie na pobliskiej łące nieosłoniętej drzewami termometr wskazuje 
do plus 40 stopni! I choć ostatnia Wielkanoc nie należała do najzimniejszych, podczas tej  zeszłorocznej na spacery z psem jeździłam na biegówkach. Z kolei na Wigilię naszą trasę wyznaczał Kanał Augustowski, po którym bez obaw można była chodzić, a także łowić w przeręblach ryby.

Poza tym lasy, lasy, lasy. Puszcza Augustowska ma niemal 160 tys. ha powierzchni, 
więc jest w czołówce największych polskich kompleksów leśnych. 
Mnie przypomina nieco tajgę - pełną wielkich sosen oraz z wieloma mokradłami i jeziorami.
Zwłaszcza podczas zwiedzania bagien trzeba zachować ostrożność.
Np. w rezerwacie Kuriańskie Bagno można zobaczyć wielką tablicę ostrzegającą przed schodzeniem ze szlaku, ze względu na ogromne, bezludne przestrzenie. 
Czyli mówiąc prościej - jak się w bagnie zakopiesz, nie ma co liczyć na pomoc...

Polecam też odwiedziny choć jednego z parków narodowych. Na Podlasiu znajdziemy ich aż 4.
Białowieski, Biebrzański, Narwiański oraz Wigierski stoją otworem, również dla psów.

* * *

Dla fanów aktywnego wypoczynku Podlasie ma również wiele do zaoferowania. 
Regularnie urządzam sobie długie dogtrekkingi, gdzie problemem jest tylko zdecydowanie się którą trasę przejść jako pierwszą. Ponadto polecam wybranie się na choć jednodniowy spływ kajakowy
(oczywiście z psem!). Poza tym bardziej standardowe rozrywki jak biegówki, rowery, bieganie, łowienie ryb, żeglowanie, jazda konna. Ogranicza cię tylko zasób portfela :)

* * *

Ponieważ cały czas przygotowuję film na 6 rocznicę poznania Zuli,
nie chcę powielać tych samych materiałów w filmie o tej cudownej krainie.
Dlatego na zachętę wklejam zwiastun dokumentu, który niedawno miał swoją premierę.
''Cząstka Podlasia" - zaprasza do oglądania!



EDIT:
poniżej możecie obejrzeć film mojego autorstwa, wiele krajobrazów przedstawia właśnie Podlasie



* * *

Nie byłabym sobą, gdybym nie dodała również paru swoich zdjęć...

Rezerwat Perkuć, Kanał Augustowski
Widok z mojego okna
Mikaszówka, most obok Baru u Mamy
Płaska, łąka obok stadniny, wschód słońca

Biebrzański Park Narodowy


Płaska, łąka obok stadniny, jesień

* * *


Na mapie zaznaczyłam kilka moich ulubionych miejsc. Dokładne wyjaśnienia poniżej:

- Jezioro Serwy - niemal przezroczyste, z wieloma kempingami i ''dzikimi'' zejściami nad wodę
- Czarna Hańcza - idealna rzeka na spływy, z Zulą byłam na niej już 3 razy
- Stanica PTTK Płaska - kiedyś bardzo zaniedbana, teraz w sezonie kusi wspaniałą, tanią kuchnią,
można przyjść z psem; 
- Mikaszówka - najlepszy pod słońcem Bar u Mamy, tanio, pysznie i z psem wpuszczają
- Kemping Rybacka Buda - moje ukochane miejsce na krótki odpoczynek podczas spacerów
- Rezerwat Perkuć - jedno z najpiękniejszych miejsc w okolicach Płaskiej
- Łąki - wystarczy popatrzeć na zdjęcia powyżej, żeby wiedzieć o co z tymi łąkami chodzi... 

* * *

To był chyba najdłuższy post w historii tego bloga. Jednak tak piękne miejsce zasługuje na takiego tasiemca :) Jeśli masz jakieś pytania albo chcesz się na Podlasie wybrać i spotkać, zapraszam
do kontaktu!




  1. Super ciekawy-interesujący fotoreportaż!
    Jakiś czas temu byłem przez tydzień także nad Jeziorem Serwy (wycieczka szkolna).
    Muszę przyznać, że jest to przepiękne miejsce. Szczególnie gdy wyjdzie się nad jezioro o zachodzie słońca - widoki są wtedy cudne!
    Zrobiłem też dwa podejścia, aby wstać na wschód słońca, lecz moje wrodzone lenistwo okazało się niestety silniejsze. :/
    Na środku jeziora znajduje się Wyspa Kormoranów. Nazwa oczywiście nie jest przypadkowa - można by powiedzieć, że aż roi się tam od nich! :D
    Serdecznie zachęcam, aby wypożyczyć łódkę i opłynąć wyspę. Niezła frajda, a przy okazji parę niezłych fot można strzelić (ja cykałem z pokładu canoe, ale myślę, że łódka będzie bardziej stabilna :P ).
    Tak jak autorka wpisu szczerze polecam to miejsce. Dla mnie z pewnością nie był to ostatni pobyt i postaram się tam jeszcze kiedyś wrócić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie tam jest niesłychanie, szkoda tylko, że to absolutnie najbardziej zakleszczone rejony Polski. :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie wszystko opisałaś. Ah, zachęcają mnie takie miejsca bardzo. W tych rejonach nigdy nie byłam, a widać że jest przepięknie :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak tam jest pięknie i dziko! Ciekawy post, bardzo zachęciłaś mnie do odwiedzenia Podlasia :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarz to nie miejsce na SPAM!
NIE OBOWIĄZUJE zasada obserwowanie za obserwowanie